Powodzie błyskawiczne – kto jest na nie narażony?

Aż trudno uwierzyć, jak szybko ulewa może zamienić się w powódź, która w mgnieniu oka doprowadzi do kosztownych zniszczeń. Tego typu zdarzenia, nazywane powodziami błyskawicznymi, obserwujemy w Polsce coraz częściej.

Najbardziej narażone są na nie regiony górskie oraz miasta.

Żyjemy coraz szybciej i staramy się mieć nad wszystkim kontrolę. Są jednak pewne sprawy, których kontrolować nie jesteśmy w stanie. Mowa tutaj chociażby o siłach natury. Jedną z nich, która może mieć katastrofalne skutki, jest powódź. Rzeka jest jak żyjący organizm, który podlega prawom przyrody. Chociaż z naturą trudno wygrać, warto być przygotowanym.

Czym jest powódź błyskawiczna i co ją wywołuje? To nic innego, jak nagłe zalanie określonego obszaru, które może wystąpić po gwałtownym i intensywnym opadzie deszczu, zwykle burzowym. Ziemia zostaje wtedy natychmiast nasycona wodą, a jej nadmiar szybko zbiera się i, niesiony siłą grawitacji, spływa tworząc wzbierające fale. Powodzie takie występują praktycznie w każdym rejonie Polski i nie muszą być związane z wystąpieniem wody z koryta rzeki. Są to również powodzie miejskie, występujące na obszarach o zwartej zabudowie, która zmniejsza powierzchnie naturalnej retencji. Zabetonowany teren, w połączeniu z niedostosowaniem systemów kanalizacji burzowej do intensywnych opadów, mogą prowadzić do podtopienia i zalania poza korytem rzeki, w lokalnych obniżeniach terenu.

Powódź w górach

Duże nachylenie stoków i liczne wąskie doliny także sprzyjają powstawaniu powodzi błyskawicznych. Brzmi znajomo? Tak, Żywiecczyzna, przez którą przepływa rzeka Soła jest jednym z terenów najbardziej podatnych na wystąpienie powodzi błyskawicznych. Zlewnia rzeki Soły, Małej Wisły, Białej i Wieprzówki to regiony, dla których częstość wystąpienia nagłych powodzi lokalnych jest największa w całym kraju. W latach 1971 – 2012 odnotowano w tych rejonach łącznie aż 108 powodzi błyskawicznych a zagrożenie pojawienia się takiej powodzi w tych rejonach wynosi 12,6%1.

Rozmawiając z naszymi babciami i dziadkami pewnie usłyszelibyśmy wiele historii opisujących powodzie i skutki jakie wyrządziły one w naszym rejonie. Analizując historyczne powodzie na Żywiecczyźnie, możemy zauważyć, że powodzie duże, średnie lub błyskawiczne zdarzały się bardzo często. Zapewne, w pamięci wielu mieszkańców Żywiecczyzny utkwiły cztery daty, największych i najgroźniejszych powodzi: 1958, 1970, 1996, 1997. To katastrofalna powódź z roku 1958, wpłynęła na decyzję o regulacji rzek za pomocą zapór w Tresnej i Czańcu. 

Powódź błyskawiczna należy do najgroźniejszych współczesnych hydrozagrożeń. Wzrost świadomości, rozwój hydrotechniki, kwalifikacje służb ratunkowych sprawiają, że jesteśmy coraz lepiej przygotowani na takie kataklizmy. Niestety, mimo postępu techniki, zjawisko powodzi błyskawicznych wciąż nastręcza wielu problemów. Co więcej, hydrolodzy obserwując i analizując zjawiska meteorologiczne w ostatnich latach w Polsce przypuszczają, iż liczba powodzi błyskawicznych będzie wzrastać.

Dlaczego w Polsce rośnie liczba powodzi błyskawicznych?

Przyczyn powodzi jest zazwyczaj kilka. Oprócz czynników meteorologicznych, zagrożeniom hydrologicznym, w tym powodziom błyskawicznym sprzyjają: nieprzemyślany i często niekontrolowany wzrost zabudowy, postępujący wzrost uszczelniania zlewni (czyli obszaru, z którego wody spływają do jednego punktu danej rzeki lub do jeziora), zły dobór struktury upraw, niewłaściwy sposób gospodarowania dolinami rzecznych lub zaniedbania w systemach kanalizacji deszczowej.  

Czy możemy zapobiec powodziom błyskawicznym?

Zdaniem naukowców, możemy przyczynić się do ograniczenia strat powodowanych przez powodzie błyskawiczne. W jaki sposób? Nadejście takiej powodzi można przewidzieć. Badacze tych zjawisk twierdzą, że u podstaw ograniczenia skutków powodzi błyskawicznych leży odpowiednia edukacja społeczeństwa, aby było przygotowane na wypadek nagłej powodzi i wiedziało jak się w tej sytuacji zachować. Ponieważ powodzie błyskawiczne to zjawiska regionalne, duża odpowiedzialność za zapobieganie powodzi spada na lokalne władze, które powinny umiejętnie planować przestrzeń i tworzyć lokalne systemy ostrzegania przed powodziami i dbać o retencję wody.