Pozytywny wpływ retencji na bioróżnorodność

Jeszcze do niedawna ludzie byli przekonani o nieprzebranych bogactwach przyrody i o tym, że można bezkarnie te bogactwa eksploatować. Dzisiaj takie podejście jest coraz rzadsze, bo gatunki flory i fauny zanikają w zastraszającym tempie.

W ochronie bioróżnorodności pomocne okazują się działania związane z retencją wody.

Zróżnicowanie genetyczne, różnorodność gatunków oraz różnorodność ekosystemów – te trzy poziomy, tworzące różnorodność biologiczną, wzajemnie się uzupełniają i na siebie oddziałują. Żaden organizm nie istnieje bowiem w oderwaniu od innych. Wręcz przeciwnie – jest powiązany całą siecią skomplikowanych zależności z innymi organizmami.

Na całym świecie zmagamy się obecnie z tym samym problemem – utratą różnorodności biologicznej ekosystemów. To jedno z największych zagrożeń środowiskowych naszych czasów. W ostatnim stuleciu wyginęło około 75 proc. odmian roślin użytkowych i około 1000 ras zwierząt gospodarskich, a prawie co czwarty dziki gatunek zwierząt w Europie zagrożony jest wyginięciem. Malejąca różnorodność biologiczna przestała być zmartwieniem jedynie wąskiej grupy aktywistów i ekologów. Problem coraz częściej dostrzegają zwykli ludzie. 

Jak mała retencja może przyczynić się do poprawy bioróżnorodności?

Mała retencja to określenie na różne, często bardzo proste sposoby na gromadzenie wody w otoczeniu. Może to być budowa niewielkich zbiorników takich jak oczka wodne i stawy, sadzenie drzew, czy ochrona terenów podmokłych. Mała retencja pozwala zatrzymać lub spowolnić odpływ wody, chroniąc przed suszą i łagodząc skutki intensywnych opadów. To główny powód inwestycji w tego typu rozwiązania. Jednak leśne jeziorko retencyjne, ogród deszczowy w centrum miasta, czy nawet oczko wodne w naszym ogrodzie może być miejscem życia, rozmnażania i źródłem pokarmu wielu gatunków zwierząt. Oto kilka przykładów na to, jak mała retencja może przyczynić się do ochrony bioróżnorodności.

Zbiorniki retencyjne w Nadleśnictwie Limanowa

Na stokach górskich, woda opadowa odpływa szybciej i tylko jej ograniczona ilość przenika do głębszych warstw gleby. Aby temu zapobiec, w lasach – w miejscach podmokłych, budowane są zbiorniki wodne, których podstawową funkcją jest ochrona przed szybkim spływem wody i zatrzymanie jej jak najdłużej. Lasy Państwowe w Nadleśnictwie Limanowa w Małopolsce wybudowały 24 takie jeziora retencyjne, o średniej głębokości 1 metra. Niedługo potem pojawili się pierwsi mieszkańcy… Wybudowane jeziora stały się atrakcyjnym siedliskiem dla ptaków, płazów, gadów i owadów. Dla ssaków są dodatkowym miejscem wodopojowym.

Kwietne Łąki na Żywiecczyźnie

Celem projektu jest ochrona bioróżnorodności siedlisk przyrodniczych i zasobów wodnych na wybranych terenach powiatu żywieckiego. Kwietne Łąki to projekt, który zwraca uwagę na właściwe użytkowanie łąk – koszenie w odpowiednich terminach, właściwymi technikami i metodami. Aby zachować pożądany skład gatunkowy łąk, z siedlisk usuwane są gatunki ekspansywne i inwazyjne. Działania realizowane są w partnerstwie Centrum UNEP/GRID i firmy Żywiec Zdrój S.A. i są częścią programu Karpaty Łączą.

Ogrody deszczowe w Czechowicach-Dziedzicach

Również miasta mogą przyczynić się do wspierania bioróżnorodności, np. poprzez zakładanie ogrodów deszczowych. Ogród deszczowy gromadzi wodę opadową: tę, która trafia do niego bezpośrednio oraz tę, która spływa z powierzchni nieprzepuszczalnych, np. dachów. Dzięki władzom miasta i funduszom norweskim, w Czechowicach-Dziedzicach ma powstać 6 takich ogrodów deszczowych, w których nasadzone zostaną rośliny zbierające wodę. Ogrody mają szansę stać się domem i miejscem zdobywania pokarmu dla licznych gatunków owadów.